...
"...ale za każdym razem wracał, drzwi się otwierały, wchodził Waldek i mówił: Słuchajcie, czemu tak siedzicie przy tych komputerach, przecież tam jest cały wielki świat..."
- wspominała Barbara Grad - Woźniak.
Strona ta powstała aby pamięć o Waldemarze Milewiczu nigdy nie wygasła.
Autorka - A.P.
2004-06-07 15:56:12 skomentuj (645)